Miejska Biblioteka Publiczna w Bornem Sulinowie » Blog Archive » Poniedziałkowa Polecajka / Niezłe ziółko

Eryk ma 8 lat i dwie babcie. Babcia Malutka jest mamą mamy i Eryk widział ją zaledwie kilka razy. Babcię Dużą, mamę taty, znał lepiej. Kiedy przyjeżdża, trzeba dokładnie wysprzątać pokój i odpowiadać na pytania pełnym zdaniem, bo Babcia Duża była kiedyś kierowniczką. Rządziła i wszystko wiedziała najlepiej. Eryk zauważył, że od tego czasu nic się nie zmieniło. Może dlatego każdy trochę się jej bał?

Babcia Malutka pojawiała się bez zapowiedzi. I gdy tylko przekraczała próg, dom stawał na głowie. Babcia wyciągała ze starej walizki dziwne prezenty. Jakieś muszle, aromatyczne przyprawy, śmieszne okulary przeciwsłoneczne albo kolorowe kamyki, które potem były ozdobą mamy klombu. Każdy wybierał z tych skarbów coś dla siebie. Tato śmieszne okulary, mama przyprawy indyjskie, Eryk ozdobne muszelki. A potem siadało się przy pachnącej herbacie i Babcia Malutka rozwiązywała języki. Naprawdę potrafiła to zrobić! Nie tak, jak się rozwiązuje sznurowadła. Właściwie nie wiadomo, jak tego dokonywała. Po prostu wszyscy zaczynali jednocześnie mówić i głośno się śmiać. A babcia słuchała tych rodzinnych opowieści z błyszczącymi oczami. Babcia Malutka podróżuje po świecie i przeżywa mnóstwo przygód. Niestety z powodu choroby zamieszkuje w domu wnuka i powoli odchodzi.

Eryk, choć z Babcią Malutką spędził niewiele czasu, jest szczęśliwy, że starsza pani zatrzyma się na dłużej w jego domu. Nikt tak, jak Babcia Malutka nie potrafi wysłuchać chłopca i opowiadać o dalekich podróżach. A co jeszcze ważniejsze – nikt tak dobrze Eryka nie rozumie. Nie zawsze jednak wszystko układa się tak, jak tego pragniemy. Kiedy świat Eryka nagle pustoszeje, to, co cieszyło najbardziej, staje się udręką, przed którą nie da się uciec nawet do domku na drzewie. Ale czy Eryk musi uciekać? Czy dar mądrości, jaki otrzymał w prezencie od babci, wystarczy, by odkryć swoją wartość, nowych przyjaciół i jasne strony dorastania?

Książka jest afirmacją życia, radości, dowartościowania młodego człowieka, dostrzeżenia jego zalet, takiego „dmuchnięcia w skrzydła”. Może też być idealną lekturą, by wprowadzić dziecko w podobnym wieku w niełatwy temat śmierci i przemijania. Przepiękna opowieść dla dzieci o wierze w siebie i szacunku dla innych.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Kategoria: Aktualności, MKiDN, Radacz