Miejska Biblioteka Publiczna w Bornem Sulinowie » Blog Archive » Miesiąc z Janem Brzechwą – do utraty zmysłów

Historie i perypetie miłosne Jana Brzechwy nasuwają nam jedno, ale naprawdę ważne pytanie: czy gdyby Jan Brzechwa nie był Janem Brzechwą, to byłby 16-letnią zakochaną nastolatką? Posłuchajcie jego historii o miłości aż DO UTRATY ZMYSŁÓW!

Jan Brzechwa swoją trzecią żonę Janinę Serockę poznał w 1940 roku i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Janina była wtedy żoną fryzjera i nie chciała dla Brzechwy – bajkopisarza porzucić męża o pewnym fachu w rękach, co doprowadziło go niestety na skraj nerwowego wyczerpania. Niespełniona miłość mogła się przyczynić do jego śmierci i to dwukrotnie.

Najpierw w 1940 roku, kiedy ukochana odrzuciła go pierwszy raz, zażył truciznę, ale nie zadziałała. Dwa i pół roku później, kiedy Niemcy doznali klęski pod Stalingradem, spotkał Janinę w barze na Nowym Świecie, ponownie wyznał jej miłość, a gdy ta ponownie odmówiła porzucenia męża, Brzechwa zemdlał. Uczucie do tego stopnia nim zawładnęło, że nie zauważał okrucieństwa okupacji i zagrożeń z nim związanych. Nie mógł przestać myśleć o Janinie i gdy wszyscy Żydzi starannie się ukrywali, drżąc o swoje życie, on pisał czterdziesto stronicowy list do ukochanej kobiety.

Chudł w oczach, odżywiał się tylko słodyczami. Gdy kupował raz w cukierni torcik mocca, zatrzymali go Niemcy. Zabrali go na aleję Szucha i oskarżyli, że jest Żydem. Brzechwa powiedział funkcjonariuszom, iż Żydem nie jest (co oczywiście nie było prawdą), ale i tak mogą go rozstrzelać, gdyż kobieta, którą kocha, nie chce z nim być. Gestapowców tak rozbawiła jego wypowiedź, że puścili go wolno. To jednak nie wszystko: wychodząc przypomniał sobie, że zostawił na ich biurku kupiony w kawiarni torcik. Cofnął się, zapukał, przeprosił i zabrał słodki wypiek. Niemcy byli tak zaskoczeni jego zachowaniem, że nawet nie oponowali i tym bardziej uznali, że Brzechwie brakuje piątej klepki. Miłosna historia musi mieć jednak happy end. Brzechwa ostatecznie zdobył serce Janiny po wojnie i w 1946 roku ożenił się z nią. Małżeństwo trwało aż do śmierci poety.