Miejska Biblioteka Publiczna w Bornem Sulinowie » Blog Archive » Miesiąc ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem – Firma portretowa

W 1924 roku Witkacy zadeklarował rezygnację z twórczości artystycznej na rzecz wykonywania na zamówienie portretów. Koncepcja Firmy Portretowej miała podkreślić zagrożenie płynące ze strony nadchodzącej zdehumanizowanej i stechnicyzowanej kultury, w której sztuka traci rację bytu.

Portrety te w regulaminie „firmy” zostały podzielone na 5 typów, w zależności od usytuowania na skali: naturalizm – Czysta Forma. Te ostatnie, wykonywane niegdyś pod wpływem narkotyków, z którymi Witkacy zapoznał się podczas służby w Rosji, a później „na trzeźwo”, przyniosły mu sławę. Witkacy skategoryzował swoje portrety w pięciu podstawowych typach – od A do E.

Typ A: osoba portretowana była przedstawiona bardzo dokładnie, bez przerysowań, bez cienia karykatury, jedynie tło portretów typu A było bardzo fantastyczne – dziwne postacie zwierzęce, bujna i niespotykana roślinność itp.

Typ B: również dokładne ujęcie portretowanego, jednak z niewielką dozą podkreślenia charakterystycznych cech portretowanego.

Typ C: przeznaczony głównie dla przyjaciół i znajomych, artysta wykonywał je na spotkaniach towarzyskich, czasami pod wpływem narkotyków, dlatego też na portretach typu C istnieją również dopiski takie jak: Co – co oznaczało, że artysta tworzył pod wpływem kokainy, Et – eteru, Eu – eukodalu, portrety tego typu charakteryzowały się dużą dozą karykatury.

Typ D: to samo co w Typie C, jednak bez pomocy jakichkolwiek środków odurzających.

Typ E: zupełna dowolność w portretowaniu, czysta forma.

Witkacy bardzo często na swoich obrazach (najczęściej portretach) dopisywał pod wpływem czego tworzył, ale nie tylko. Na jego obrazach można więc zauważyć oznaczenia:

  • FBZ – fajka bez zaciągania
  • FZZ – fajka z zaciąganiem
  • NP 12 – nie palił 12 dni
  • NΠ 3 – nie pił 3 dni
  • cof. – pił kawę
  • pyfko, pywo – piwo
  • co – kokaina

Wśród tych oznaczeń znajdowały się także nazwy narkotyków, jak np. pejotl, bowiem Witkiewicz przez całe lata 30. z nimi eksperymentował, malując pod ich wpływem obrazy oraz pisząc teksty.

Portrety wszystkich typów są chętnie kupowane przez kolekcjonerów, bowiem są oryginalne i świadczą o wielkiej inwencji artystycznej i talencie Witkacego. Witkacy jednak ubolewał, że największą popularnością cieszą się te „normalne” portrety, ale dzięki nim Firma Portretowa stała się przez pewien czas jego głównym źródłem utrzymania.