Miejska Biblioteka Publiczna w Bornem Sulinowie » Blog Archive » Atelier Młodego Artysty

DSC0006_2W ramach programu „Równać szanse” finansowanego przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności we współpracy z Polską Fundacją Dzieci i Młodzieży młodzi adepci malarstwa intensywnie realizują swoją pasję.

Odbyło się już piąte spotkanie uczestników z instruktorami (oczywiście nie licząc zebrania organizacyjnego). Pierwsze zajęcia (10 lutego) pozwoliły się nam trochę lepiej poznać, ustalić zadania i preliminarz spotkań. Powstał harmonogram pracy i precyzyjna droga do celu, jakim ma być profesjonalny wernisaż!

Spotkanie drugie (17 lutego) należało głównie do uczestników, którzy poznali sumę środków, jakimi dysponujemy i zajęli się poszukiwaniem wszystkich niezbędnych materiałów potrzebnych do stworzenia pracowni. Wyzwanie zajęło sporo czasu mimo podziału zadań i pracy w parach. Udało się zamówić wszystko, co wcześniej spisaliśmy na liście. Najwięcej obaw budziły proporcje jakości i ilości do ceny, ale i w tej kwestii udało się osiągnąć konsensus. Wnioski, jakie sformułowali młodzi, brzmiały: „To strasznie drogie hobby…”.

Kolejne zajęcia (24 lutego i 3 marca) przyjęły charakter typowo warsztatowy. Część materiałów (np. ołówki, bloki, podobrazia) zdążyły dotrzeć, więc można było zabrać się do pracy. Temat wiodący: perspektywa. W tle ustawiona martwa natura, dwa poziomy, dwa elementy. Trzeba to jakoś przenieść na papier. I jeszcze pierwsze foto. Musi być zdjęcie obiektu – potem się bardzo przyda. Młodzi artyści wykazali się zapałem, każdy zrobił serię fotografii ze swojej perspektywy. Wszyscy ukończyli zaplanowaną na ten dzień pracę i z dużą dozą krytyki przystąpili do omawiania swoich wytworów. Instruktor – pani Longina Malinowski wszystkich bardzo mocno motywowała i chwaliła mocne strony. Wszyscy wyrażamy przekonanie, że nie ma słabych prac, są tylko zbyt niecierpliwi artyści. Dlatego będziemy powtarzać, że trening czyni mistrza.

Następny piątek (10 marca) i kolejne spotkanie. W pracowni cudownie pachnie drewnem. Okazało się, że to zasługa nowych, bukowych sztalug, które właśnie dojechały z całą resztą zamawianych materiałów. Teraz mamy już komplet! Wszyscy ochoczo zabrali się do rozpakowywania, montowania, ustawiania. Towarzyszył temu gwar i szum. Potem każdy szukał swojego miejsca, gromadził przybory, za które weźmie odpowiedzialność do końca projektu. I do pracy! Teraz uczymy się cieniowania. Różna miękkość ołówka, różny nacisk i… jakże różne efekty. Ciągle odkrywamy.

Do zobaczenia w następny piątek.


Kategoria: Aktualności